Włóczyłam się smętnie po ubitych ścieżkach ciemnego lasu... Usłyszałam
jakiś szelest i podleciałam w górę. Zobaczyłam lwy i tygrysy takie jak
ja. Pomyślałam : " Tak długo nie mam rodziny. Może chociaż przyjaciół
zdobędę...". Zleciałam w dół. Najpierw podeszłam do największej samicy,
którą okazała się Sadil.
-Kim jesteś? Co tu robisz? - Sadil zasypała mnie setką pytań.
-Jestem Qlaira. Jestem tu, by zapytać czy mogę się do was dołączyć.
Jestem dobra w łapaniu zwierzyny z powietrza - odpowiedziałam.
-Jestem tu przywódcą i rządzę tu razem z Niju. Zapytam go czy możesz dojść - rzuciła ciepło i odbiegła do ciemnej jaskini.
To, o czym rozmawiali nie słyszałam. Docierały do mnie tylko nieliczne słowa:
- ... tygrysica ..... bo .... mówi, że.... potrafi... niech będzie... ją.
Podeszli do mnie, pokazałam im jak poluję na dziku, zobaczyli również
moje inne możliwości. Przyjęli mnie! To jest mój ulubiony dzień,
ponieważ od dziś nie będę samotna i smutna!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz