niedziela, 1 lipca 2012

Od Mohatu

Będę ojcem, będę ojcem!- te dwa słowa ciągle chodziły mi po głowie. Strasznie się cieszę! Dzisiaj rano byliśmy jeszcze u Suzy i Luny. Powiedziały że za góra tydzień Balaa urodzi. Zaczynamy przygotowania...
 . . .
Poszlismy do moich rodziców. Z tego całego zamieszania zapomnieliśmy im o tym powiedzieć.
- Cześć , co u was słychać?- powiedziałem
- O to wy -powiedziała mama
- Przyszliśmy tylko na chwile...- powiedziała Balaa
- A co was sprowadza?- zapytał ojcie
- A chcemy wam coś powiedzieć- powiedziałem z uśmiechem
- Tak? Czy coś się stało?- zapytala zaniepokojona mama
- Tak:) Balaa jest w ciązy:)- powiedziałem
- Naprawdę? To cudowna wiadomość? Kiedy ma termin?
- Za kilka dni. Ale może być wcześniej
- Czuję już jak kopią... Mysle że będzie ich więcej niż jeden- powiedziała Balaa
- Jak ogromnie się cieszę! Będę miała wnuki-powiedziała mama
- My też się cieszymy-odparła Balaa
- Ale teraz musimy juz iść , bo Balaa musi odpoczywac-powiedzialem
- Ależ oczywiście! Balaa ,jak tylko wrócisz, to od razu sie połóż!- powiedziala z troską moja matka
- Dobrze- odparła Balaa
Chociaż wiedziałem , że tego nie zrobi. Ona ciągle musi coś robić...
Pożegnaliśmy się i poszliśmy do domu...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz